Jak sfinansować nasze bezpieczeństwo?
To pytanie coraz mocniej rozgrzewa dyskusje polityków, ekspertów i media. Choć o obronności rozmawiamy niemal codziennie, kluczowa okazuje się jedna kwestia: finanse.
Właśnie temu tematowi poświęcona była I edycja Kongresu Finansowania Odporności, Bezpieczeństwa i Obronności, zainicjowanego przez Związek Banków Polskich. Podczas wydarzenia zaprezentowano raport: „Rola i znaczenie sektora bankowego w finansowaniu przedsiębiorstw sektora obronnego”, przygotowany we współpracy z SGH oraz Uniwersytetem Gdańskim.
W centrum dyskusji znalazła się architektura bezpieczeństwa oparta na spójnym modelu finansowania. O większym zaangażowaniu kapitału prywatnego w sektor obronny zadecydują trzy filary:
🔹sprawiedliwy podział ryzyka,
🔹stabilność regulacyjna,
🔹przewidywalność popytu.
Najważniejsze wnioski z raportu i toczących się rozmów podsumowali eksperci Burson: Piotr Jasiński, manager praktyki financial services oraz Marcin Wiącek, manager działu defence:
🟦 Obronność jako kategoria makroekonomiczna
Wydatków na obronność nie należy traktować wyłącznie jako kosztu. To także inwestycja, która może stać się impulsem dla rozwoju gospodarki; zwłaszcza poprzez technologie dual-use, B+R i wzmacnianie potencjału eksportowego przemysłu, pozytywnie oddziałując na stabilność makroekonomiczną. Zmiana ta przesuwa obronność z marginesu polityki kredytowej do portfela strategicznego.
🟦 Sektor bankowy: potrzebne zwiększenie skali
Z badań ZBP wynika, że już dziś około 80% sektora bankowego jest zaangażowane w finansowanie projektów związanych z bezpieczeństwem. Blisko 70% obsługuje przedsięwzięcia dual-use, połowa uczestniczy w finansowaniu uzbrojenia, a 30% w rozwoju technologii. Dalsze zwiększanie skali tego zaangażowania wymaga jednak dobrze zaprojektowanych instrumentów współdzielenia ryzyka oraz ściślejszej współpracy z administracją i partnerami europejskimi.
🟦 Bariera regulacyjna czynnikiem dominującym
Dziś największym ograniczeniem dla finansowania obronności nie jest brak popytu, lecz otoczenie regulacyjne. Niejasne miejsce tej działalności w ramach ESG zwiększa ostrożność instytucji finansowych i podnosi koszt kapitału, a zbyt sztywne limity koncentracji sektorowej utrudniają budowanie większej ekspozycji na ten segment. Potrzebne są bardziej spójne ramy regulacyjne na poziomie UE i krajowym oraz podejście do ESG lepiej uwzględniające specyfikę finansowania obronności.
🟦 Mechanizmy współdzielenia ryzyka to warunek konieczny
Rozwój finansowania komercyjnego w tym obszarze wymaga aktywnego udziału sektora publicznego w przejmowaniu części ryzyka. Kluczowe znaczenie mają gwarancje państwowe, instrumenty rozwojowe, takie jak BGK i Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, a także potencjalne zaangażowanie Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Przewidywalność wieloletnich programów modernizacyjnych pozostaje podstawowym warunkiem udziału sektora prywatnego w finansowaniu projektów obronnych.
🟦 Program SAFE jako strukturalny impuls podażowy
Alokacja dla Polski na poziomie ok. 44 mld euro do 2030 r., przy założeniu, że ponad 90% środków trafi do krajowego przemysłu, może stać się trwałym impulsem dla całego sektora obronnego. W połączeniu ze wzrostem udziału polskich dostawców z 20% do ponad 40% tworzy to stabilny, kontraktowo zabezpieczony popyt, sprzyjający rozbudowie mocy produkcyjnych i wzmacnianiu pozycji eksportowej. Warunkiem towarzyszącym pozostaje także szersza edukacja na temat roli finansowania obronności jako elementu budowy suwerenności i odporności państwa.




